Trzy nowe Subaru jednego dnia, czyli pierwsze jazdy: E-Outback, Solterra i Uncharted

Na Torze Kielce i w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej sprawdziłem czy producent, który od lat kojarzy się z napędem AWD i silnikami BOXER, zachował swój charakter również w erze elektromobilności.
Już jadąc na Tor Kielce, gdzie rozpoczęły się testy prasowe nowych modeli Subaru, wiedziałem, że będzie to dobry dzień. Oświetlone czerwcowym słońcem zielono-żółte pola, ginące za horyzontem pagórki i brudna szyba pełna pozostałości owadów. Innymi słowy, polskie lato w najlepszym wydaniu.
Poznaj elektryczne Subaru: E-Outback | Uncharted | Solterra

Na miejscu pojawiłem się wcześnie, żeby na spokojnie obejrzeć nowe modele, a było na co patrzeć. Marka z Plejadami w logo pokazała nową odmianę kultowego już modelu Outback, tym razem w wersji elektrycznej, odświeżoną Solterrę oraz zupełnie nowy model Uncharted.
Subaru E-Outback. Najszybsze seryjne Subaru?

Na początku wybraliśmy się na tor, gdzie E-Outback stanął do wyścigu typu drag race ze swoimi spalinowymi, sportowymi braćmi: Subaru WRX oraz BRZ. Oba auta zawdzięczają swoją moc silnikowi typu bokser, oba są nadal produkowane, jednak niedostępne w Europie. Czy jest czego żałować? Sprawdzimy.
W mocniejszym WRX silnik generuje niemal 300 KM i potrafi rozpędzić samochód do 100 km/h w 5 sekund z kawałkiem. Przynajmniej w teorii, bo wiele zależy od tego, kto i jak zmienia biegi za pomocą klasycznej, manualnej przekładni mechanicznej. Za kierownicą usiadł jednak instruktor Szkoły Jazdy Subaru (SJS).



W nowym E-Outbacku nie ma tego problemu. Auto ma oczywiście napęd na wszystkie koła, a moc obu silników elektrycznych – po jednym na przedniej i tylnej osi – jest równa. Rozwijają one po 167 kW, co przekłada się na łączną moc systemową wynoszącą 381 KM oraz przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 4,5 sekundy. I to w każdych warunkach.
Muszę przyznać, że mocno zdziwiła mnie łatwość przyspieszania, jaką ma w sobie najszybsze Subaru. Chyba nie tylko mnie, ale żeby test był maksymalnie wiarygodny… naprzeciwko WRX i Subaru BRZ stawały następnie także modele Uncharted (343 KM) i Solterra (343 KM). Wynik? Każdorazowo górą były modele EV.



Co ważne, mimo że kilkunastu dziennikarzy kilkukrotnie stawało do pojedynku z legendami marki przy temperaturach przekraczających 40 stopni, E-Outback bez problemu ruszył następnie na eksplorację Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Co więcej, komputer pokazywał ponad 300 km pozostałego zasięgu. Można to tłumaczyć skutecznym chłodzeniem akumulatora o pojemności 74,7 kWh, który według normy WLTP pozwala przejechać do 526 km na jednym ładowaniu. Testy WLTP nie przewidywały jednak… wyścigu drag race z WRX.

Subaru Solterra 2026 – pierwsza jazda
Po testach przyspieszenia ekipa Subaru Polska przekazała mi kluczyki do Solterry i zaproponowała trasę pozwalającą sprawdzić charakter nowej odsłony tego modelu. Tak, już 5 metrów od startu czekała na mnie pierwsza droga szutrowa i… przejazd przez strumyk! Chociaż Solterra jest krótsza, bo mierzy 4690 mm długości, podczas gdy E-Outback aż 4845 mm, to jednak nadal mówimy o sporym rodzinnym modelu.
Zobacz więcej: Lista dealerów Subaru w Polsce | Samochody Subaru dostępne od ręki

Debiutująca właśnie nowa Solterra ma 343 KM, przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5,1 sekundy, a do tego ma 211 mm prześwitu, co daje dobre połączenie dynamiki, bezpieczeństwa i pełnej zabawy eksploracji jednego z piękniejszych rejonów Polski.
Wnętrze: nie brakuje wygody.
Dzięki większej ilości czasu miałem okazję lepiej zapoznać się z nowym wnętrzem Subaru Solterry. Jest ono zresztą bardzo zbliżone do wnętrz pozostałych nowych modeli. Na desce rozdzielczej króluje 14-calowy ekran systemu multimedialnego. System jest intuicyjny i, co najważniejsze, działa bardzo szybko. Nie spotkamy tutaj opóźnionych reakcji ani skomplikowanego menu z pięcioma poziomami podmenu dla najważniejszych funkcji. Na uwagę zasługują także wkomponowane fizyczne przełączniki do regulacji temperatury, wygodne skróty pozwalające włączać i wyłączać systemy wspomagające oraz bezprzewodowa obsługa Apple CarPlay i Android Auto.



O komfort pasażerów dbają wszystkie elementy, które klient Subaru zna i lubi: podgrzewane fotele z przodu i z tyłu, podgrzewana kierownica, elektrycznie sterowane fotele z pamięcią ustawień oraz duży dach panoramiczny. W wersji, którą miałem okazję sprawdzić, wnętrze wykończono dwukolorową skórzaną – naturalną! – tapicerką, łączącą charakterystyczny granat Subaru z czernią.

W Solterze i E-Outbacku znajdziemy też wentylowane fotele, które przy wspomnianych 40 stopniach były prawdziwym luksusem. Zarówno w Solterze, Uncharted, jak i największym modelu znajdziemy dwie szybkie ładowarki indukcyjne do telefonów. Jeśli podróżujecie we dwójkę, pasażer nie musi już zabierać własnego kabla. A jeśli dostępu do elektryczności potrzebują pasażerowie z tyłu, znajdą oni porty USB w tunelu środkowym.
Subaru Uncharted. Pierwsze wrażenia zza kierownicy

Po dwugodzinnej trasie nastąpiła zmiana samochodów. Tym razem usiadłem za kierownicą Uncharted. Samochodu, który według producenta powinien być mi najbliższy, ponieważ jest kierowany do młodych par bez dzieci lub z jednym dzieckiem. Jako że zawsze lubię sprawdzać podstawowe wersje modeli, zająłem miejsce za kierownicą odmiany z napędem na przednią oś. Tak. Subaru z napędem na jedną oś i nie jest to model Subaru BRZ. Zachowuje za to wysoki prześwit wynoszący 211 mm – to ogromny wyróżnik względem rynkowej konkurencji, także spokrewnionej Toyoty CH-R +. Dzięki temu wysokie krawężniki, strome zjazdy czy drogi gorszej jakości nie stanowią dla Uncharted żadnego wyzwania.



Podczas wieczornej prezentacji zapytałem przedstawiciela Subaru o słynną serię gier komputerowych o tej samej nazwie. Mimo wspólnego z nowym modelem ducha poszukiwania przygód nie należy jednak doszukiwać się tutaj większych powiązań.
Trzy wersje napędowe i pierwszy test podstawowej odmiany
Wróćmy jednak do samochodu. Uncharted jest najmniejszym modelem w gamie elektrycznych Subaru i mierzy 4515 mm długości. Jest też jedynym modelem, w którym do wyboru są aż trzy warianty silnikowo-akumulatorowe. Gamę otwiera 165-konna wersja FWD z akumulatorem o pojemności 57,7 kWh. Kolejnym wariantem jest FWD Long Range o mocy 227 KM, z baterią o pojemności 77 kWh i imponującym zasięgiem do ok. 600 km – taką wersję właśnie testowałem. Na szczycie oferty znajduje się odmiana AWD z dwoma silnikami rozwijającymi łącznie 343 KM, akumulatorem o pojemności 77 kWh oraz imponującym przyspieszeniem od 0 do 100 km/h w równe 5 sekund.

Wersji FWD nie brakuje mocy. Na krętych drogach, żwirowych bezdrożach i kamienistych górskich ścieżkach, mimo braku napędu na wszystkie koła, Uncharted radził sobie bez najmniejszych problemów. Dodatkowo oferował wysoką i wygodną pozycję za kierownicą.
Crosstrek i Forester teraz z rabatem do 18 270 zł!
Skontaktuj się z lokalnym dealerem i poznaj ofertę wyprzedażową!



Patrząc na model podstawowy, w cenie około 150 tysięcy złotych za 4,5-metrowy samochód o zasięgu przekraczającym 450 km, wydaje mi się, że może to być bardzo kusząca propozycja dla osób szukających kolejnego auta w rodzinie. Niekoniecznie kolejnego Subaru, ponieważ marka zakłada, że będzie to model interesujący także dla nowych klientów.
Detale, które zauważy fan Subaru

Przykładowo dopiero wtedy zwróciłem uwagę, że układ przednich świateł nawiązuje do logo japońskiej marki. Celem projektantów było ułatwienie rozpoznawania nowych modeli Subaru już z daleka. Dla sześciolatka, który z wypiekami na twarzy rozpoznawał wszystkie modele samochodów na ulicach Warszawy, byłby to detal niezwykle istotny. Zwłaszcza że mówimy o Subaru. Marce, która od lat sprawia, że serca zarówno najmłodszych, jak i najstarszych fanów motoryzacji biją trochę szybciej.
Najlepsze zostawiłem na koniec: jazda E-Outbackiem



Ostatniego dnia testów spędziłem jeszcze trzy godziny za kierownicą E-Outbacka, ponownie na bardzo ciekawej i zróżnicowanej trasie. Wiedziałem już, że samochód jest szybki i osiąga 100 km/h w 4,5 sekundy. Ten test pokazał mi jednak coś ważniejszego.

E-Outback jest świetnie wyważony, stabilny przy wysokich prędkościach i, co najważniejsze, zachowuje charakterystyczne dla Subaru poczucie „przyklejenia” do drogi – tak, jakby napęd elektryczny zachował wszystko, co najlepsze w charakterze marki. To właśnie uczucie, które kierowcy Subaru zapewne polubią w nowych modelach.



Które nowe elektryczne Subaru wybrałbym dla siebie?
Gdybym dzisiaj miał wybrać jeden model z nowej trójki: Uncharted, Solterra i E-Outback, wybrałbym ostatniego. Lubię duże, szybkie, wygodne samochody z przestronnym wnętrzem i wentylowanymi fotelami. Gdybym jednak miał wybrać z pamięcią o wielkości mojego portfela i realnych codziennych potrzebach, bez wątpienia byłoby to przednionapędowe Subaru Uncharted z baterią 57,7 kWh. Lubię, gdy samochód, na który mnie stać, dobrze się prowadzi i jednocześnie wizualnie mi się podoba. A to wcale nie zdarza się tak często.
Zobacz nowe modele:
Subaru Crosstrek | Subaru Forester | Subaru Outback | Nowe modele EV!
Podsumowanie. Subaru rozpoczyna nowy rozdział
Po tych dwóch dniach za kierownicą wszystkich trzech modeli trudno powiedzieć, że Subaru po prostu odświeżyło swoją ofertę. To zupełnie nowy rozdział w historii marki, która nawet w erze elektromobilności stara się zachować własny charakter. I jak na razie – idzie jej to lepiej niż dobrze.



